Czekałam na puff, ale nie przyszło...

   Trzy tygodnie temu czytając post u Narratorki, uświadomiłam sobie, że ten dzień będzie już niedługo. Pisząc ten myślę o dniu osiemnastych urodzin. O dniu, w którym człowiek staje się pełnoletni. Czekałam na to puff jak w Simsach, ale.. nie nadeszło. Prawdę mówiąc, to do południa myślałam, że to będzie najgorszy dzień w moim życiu - zaczynając na tym, że zostałam gwałtownie wyrwana ze snu po 6 rano, a kończąc na fakcie, że wszystko było przeciwko mnie. Dopiero po 15 zacisnęłam pięści i jakby gotowa do walki z przeciwnościami uznałam, że to jest mój dzień i nie może być najgorszym, bo przecież pierwszą osiemnastkę ma się tylko raz w życiu.
  Gotowa do walki poszłam się przyszykować. Uwierzyłam, że to będzie jednak udany wieczór po tym jak zobaczyłam swoje odbicie w lustrze. Stojąc w tym makijażu i ze świadomością pełnoletności wyglądałam jakoś.. inaczej. W pozytywnym tego słowa znaczeniu oczywiście. Wtedy dotarło do mnie, że to już ten czas, ale także jak to szybko minęło. Pamiętam jak szłam do przedszkola przestraszona, niepewna i gotowa w każdej chwili się rozpłakać. Zupełnie jakby to było rok temu. A teraz proszę - od wczoraj już osiemnaście lat, a niedługo dowód w portfelu. 
  W wieku 9 lat uważałam, że jestem półpanną i twierdziłam, iż w całości panną będę, gdy osiągnę 18 lat. 
  Muszę przyznać, że teraz nie rozumiem niektórych moich myśli z tamtych czasów. Chyba się już nie dowiem co autor miał na myśli. To samo tyczy się pozostałych moich tekstów, które rodzina wypomina mi przy każdej nadarzającej się okazji. Ale nie czas teraz na wspominanie tego. Za długo bym się rozpisywała i za bardzo odbiegła od tematu.

   Z dumą i przerażeniem tego, co przyniesie mi to "dorosłe życie" (jejku jak to zabawnie brzmi, chyba nigdy się nie przyzwyczaję) oznajmiam, iż...
I kompletnie nic się nie zmieniło!
Poza tym, że czuję się.. staro

25 komentarzy:

  1. super post :)

    zapraszam w wolnej chwili do siebie nadinnes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. To troszkę spóźnione wszystkiego najlepszego, w tym dorosłym życiu ;* Ja osiemnastkę mam za rok i już się nie mogę doczekać. W mojej mentalności na pewno nic się nie zmieni, nadal będę dzieciakiem. Odpowiedzialnym i rozsądnym, ale dzieciakiem, bo tak właśnie czuję sie teraz. :P ale w końcu będę mogła zrobić prawko :P
    Całusy :*

    http://sylwiaa-m.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo ;*
      Właśnie u mnie też nic się nie zmieniło. Ale może potem. Właściwie to nawet nie zauważyłabym, że mam już 18 lat i jestem pełnoletnia, gdyby nie dowód do wyrobienia i zmiana konta w banku hah :)

      Usuń
  3. To troszkę spóźnione wszystkiego najlepszego, w tym dorosłym życiu ;* Ja osiemnastkę mam za rok i już się nie mogę doczekać. W mojej mentalności na pewno nic się nie zmieni, nadal będę dzieciakiem. Odpowiedzialnym i rozsądnym, ale dzieciakiem, bo tak właśnie czuję sie teraz. :P ale w końcu będę mogła zrobić prawko :P
    Całusy :*

    http://sylwiaa-m.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha, ja boję się tego dnia, który już za niecałe dwa miesiące. Jednak czuję, że zajdzie jakaś zmiana, no i nie chcę czuć się staro :D
    Ale wszystkiego najlepszego! Wybierasz się na prawo jazdy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to już niedługo! :)
      Dziękuję, a co do prawo jazdy to nadal się zastanawiam nad tym.

      Usuń
  5. Gratulacje miłego i w ogóle!
    Nie umiem składać życzeń, joł.
    Ja miewałam gorsze teksty w dzieciństwie uwierz. Nie będę dawać przykładów, wystarczy że rodzina się ze mnie nabija ;_;

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem pełnoletnia już od kwietnia i nie czuję, żeby jakakolwiek zmiana zaszła. Myślę tak samo, czuję się tak samo. Jedyną rzeczą odmienną jest to, że posiadam dowód osobisty i prawo jazdy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha, koniec najlepszy ;D
    Skoro masz te 18 urodziny...to wszystkiego najlepszego! Żebyś dalej nam tutaj pisała takie świetne posty!
    Ja kiedyś byłam przekonana, że jeśli skończę to "magiczne" 18 lat, to życie się zmieni, stanę się dorosła, samodzielna, ja się zmienię....Haha, teraz wiem że to raczej tak nie działa ;))
    Powodzenia w "innym dorosłym życiu" ;))

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Staro to się dopiero poczujesz jak skończysz 20. Te piękne okrągłe rocznice są najgorsze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oo, życzę Ci (co prawda) spóźnione Wszystkiego Najlepszego ♥
    Ja osiemnastkę mam dokładnie z trzy lata :)
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejku! 1000000000000000000 LAT! Spełnienia wszyściutkich marzeń, miliony wspaniałych przyjaciół i porshe :]
    www.acratello.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie po 18 urodzinach, których nie wspominam dobrze czas leci nie ubłagalnie :(
    whitepulery.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Po co czekać na dowód do osiemnastki? Ja mając piętnaście lat mam już dowód. To znacznie ułatwia podróżowanie po Europie i, głównie dlatego, postanowiłam z rodzicami go wyrobić. Czekałam miesiąc i się doczekałam :) Teraz tylko czekam na dwudziestkę, kiedy będę musiała go "zaktualizować".

    Ja również czasem myślę, że niektóre rzeczy wydarzyły się wczoraj, choć było to parę lat temu. Pamiętam rozpoczęcie nauki w gimnazjum - teraz je kończę. Pamiętaj moje piętnaste urodziny - szesnastka tuż, tuż. Nigdy nie zapomnę mojej wpadki z przedszkola - lepiej o niej nie wspominać. Czas leci nieubłaganie i to niestety ludziom się nie podoba.

    O R A S E Y

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny post i ładny design!!!
    Zajrzyj na mój blog i może wspólna obserwacja?
    http://naszdrugiswat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow osiemnastka- poważny wiek :)
    Ale pamiętaj, jesteś tylko pełnoletnia.
    Stań się dorosłą, kiedy będziesz na to gotowa.
    To tylko liczba :)
    Powodzenia życzę ♥

    live-telepathically.blogspot.com kliik

    OdpowiedzUsuń
  15. Troszkę spóźnione ale życzę Ci wszystkiego najlepszego :)
    Pozdrawiam ^ ^
    pusta-szklanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana! Przede wszystkim- WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO :* Dobrze, że Twoja osiemnastka jednak nie była taka na jaką się zapowiadała, dużo lezy po stronie Twojego wspaniałego nastawienia! Dorosłe życie niesie ze sobą inne wyzwania, ale nadal jest Twoje i od Ciebie zależy czy zmienisz sie nie do poznania czy nadal pozostaniesz sobą, jedynie nabywając doświadczeń. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego :*

    OdpowiedzUsuń
  17. ja odkładałam prawo jazdy i odkładałam. Tym sposobem minęły mi już dwa lata.xd
    Cieszę się, że druga część dnia była udana
    Nooo i ode mnie takie WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO :)

    OdpowiedzUsuń
  18. fajny blog

    - http://laninatosia.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  19. Spóźnione wszystkiego najlepszego! Ja pełną panną będę dopiero (albo już) za 3 lata :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkiego najlepszego!

    http://wicy1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. nominuje Cię do LBA. bardzo podoba mi się Twój blog ! classicallyday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Komentować może każdy. | Brak weryfikacji obrazkowej.
Komentarze, gdzie będzie przeważał spam będą usuwane.

Copyright © 2017 Borenium - Books and good tea , Blogger
|| Dostosowanie: Klaudia