Daj się porwać w podróż przez czas, czyli słów kilka o "Pasażerce" Alexandry Bracken - Borenium - Books and good tea

Breaking

24.07.2018

Daj się porwać w podróż przez czas, czyli słów kilka o "Pasażerce" Alexandry Bracken

     W najbliższym czasie nie miałam w ogóle w planach czytania "Pasażerki". Byłam zajęta inną lekturą, która strasznie mnie męczyła. Pomyślałam więc, że może przeczytanie czegoś luźniejszego pomoże. Akurat w tamtym momencie na portalu Czytam Pierwszy pojawiła się okazja, by zdobyć e-booki w odpowiednim formacie. Wspomnianą stronę znałam już wcześniej, ale format książek jaki oferowała (linki do książek = czytanie tylko na laptopie lub telefonie) nie odpowiadał mi. W momencie gdy zaczęłam się zastanawiać, co przeczytać, zobaczyłam informację, że Czytam Pierwszy oferuje teraz kody do realizacji w księgarni internetowej na wersję epub + mobi, czyli idealną do czytania na Kindlu. Czekałam na taki moment! 😄 Od razu zarejestrowałam się, poszukałam i znalazłam "Pasażerkę". Zamieniłam punkty z rejestracji na kod do księgarni, zrzuciłam na Kindla i.. przepadłam!

Pasażerka, Alexandra Bracken, podróże w czasie, książki, ebook, darmowe książki, czytam pierwszy

     Etta Spencer w całości poświęciła się grze na skrzypcach. Nadszedł wieczór, który miał być jej wielką szansą w karierze. Zamiast tego wszystko ulega zmianie, a jej życie już nigdy nie będzie należeć do normalnych. Dziewczyna trafia do odległego miejsca - i nie chodzi tu tylko o dystans, ale także o czas. Budzi się na statku w roku 1776 i to tam jej drogi krzyżują się z Nicholasem Carterem. Od tego momentu zaczyna się szaleńcza podróż w poszukiwaniu cennego artefaktu. Wszyscy chcą go dostać, lecz jedynie Etta wie, jak rozszyfrować zagadkę z miejscem jego ukrycia.

Zastanawiała się, czy przez te wszystkie podróże w czasie nie zapomnieli o najważniejszym - że żyć należy nie w przeszłości ani w przyszłości, ale tu i teraz. A na przyszłość przyjdzie jeszcze czas.

     "Pasażerka" wciągała mnie powoli. Im dalej czytałam, tym trudniej było mi ją odłożyć. Gdy nie spędzałam czasu z książką, myśli same mi do niej wędrowały. Spodobało mi się, że Etta nie była tak bardzo irytująca i przez nią nie miałam ochoty rzucać książką. Polubiłam ją i to bardzo, co jest miłą odmianą. A Nicholas? Ach Nicholas...To moja nowa książkowa miłość. Rozkochał mnie w sobie ten XVIII-wieczny pirat! 😍

     Alexandra Bracken zakończyła książkę w sposób, jakiego kompletnie się nie spodziewałam! Im bliżej mi było do ostatniej strony, tym moje emocje coraz bardziej się zmieniały. Najpierw byłam przeszczęśliwa. Potem moje serce zostało złamane i to tylko po to, by na sam koniec zostawić mnie z wielkim "ŻE CO?!" w głowie.

     Uwielbiam takie emocjonujące zakończenia, a po przeczytaniu "Pasażerki" od razu miałam ochotę sięgnąć po następną część. Mam nadzieję, że szybko do tego dojdzie, a drugi tom będzie tak samo dobry, co pierwszy. 💖


Czytaliście "Pasażerkę" lub jej drugą część?
A może znacie książki w podobnym klimacie?



Hej! Teraz możesz komentować zarówno z Disqusa jak i tradycyjnie z bloggera! 
Sprawdź poniżej ↓


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentować może każdy. | Brak weryfikacji obrazkowej.
Komentarze, gdzie będzie przeważał spam będą usuwane.