czwartek, lipca 16, 2015

Hello Scotland!

       To była szansa, na którą czekałam. Pojawiła się dwa tygodnie przed zakończeniem roku szkolnego, a decyzję musiałam podjąć jak najszybciej.  Nie zastanawiałam się wiele - przecież na to tyle wyczekiwałam. I tak oto się stało - od ostatniej niedzieli czerwca jestem tutaj - w Szkocji! I pozostaję do drugiej połowy września (jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem).

    Osoby, które obserwują mnie na Instagramie [tu klik] wiedzą to od momentu, gdy tylko wylądowałam i miałam dostęp do Internetu. Niestety z ogłoszeniem tego na blogu musiałam troszkę poczekać, ale nadrabiam to najszybciej jak tylko mogę!

Szkocja, Wielka Brytania, wyjazd, marzenie, podróże, wakacje


       Pierwszy raz leciałam samolotem. Do tej pory nie miałam okazji by polecieć gdzieś samolotem, dlatego to było jedno z większych wyzwań związanych z przyjazdem - pierwszy lot i to samotnie! Musze przyznać, że najwięcej stresu miałam przy odprawie, gdzie zostałam już sama. Potem było coraz lepiej. Teraz z łatwością mogę powiedzieć, że lot samolotem nie jest taki zły! Przed tą wyprawą miałam obawy - za dużo filmów, zdecydowanie za dużo. Ale gdy tylko wystartowaliśmy i oderwaliśmy się od ziemi, wszystko minęło i nawet polubiłam latanie. Przez cały czas (3 godziny) głównie wpatrywałam się w okno i podziwiałam widoki. / Jak mi się to nie znudziło przez tyle czasu? /

       Pierwsze spotkanie z językiem obcym. Przed wyjazdem oczywiście, że zdawałam sobie sprawę, iż po polsku będę rozmawiała jedynie z tatą. Fakt posługiwania się wyłącznie językiem angielskim dotarł dopiero do mnie, tak całkowicie na poważnie, gdy wsiadłam do samolotu i usłyszałam rozmawiające stewardessy. Gdy już wylądowałam, odnalazłam tatę i przyjechałam z nim na miejsce, nastał moment poznania ludzi - emocje nadal mnie trzymały, więc jedyne co byłam w stanie z siebie wydusić to te dwa zdania: Mam na imię Klaudia. Miło Cię poznać. Z kolejnymi dniami jest już coraz lepiej, a ja się rozkręcam i sama zagaduję ludzi. Trzymam się teorii, że im częściej będę starała się rozmawiać, tym więcej się nauczę i potem będzie mi już łatwiej.

        Ponad dwa miesiące z tatą! Najlepszym człowiekiem pod słońcem. To jest największy, największy i jeszcze raz: największy plus tej wyprawy. Spędzę te ponad dwa miesiące z tatą, z którym normalnie widziałabym się jedynie cztery tygodnie w roku. Gdy jesteśmy razem jest niesamowicie, bo nasze charaktery niby takie same, ale dopełniają się. Jest zabawnie, bo oboje jesteśmy tak samo nieogarnięci - ciągle coś gubimy, a znajdujemy tylko po to by znów zgubić (wyobraźcie sobie nasze przygotowania do wyjścia). A do tego te nasze poczucie humoru, którego nikt nie rozumie, dogryzanie sobie, a nawet obgadywanie innych. Tak, mój tata jest lepszy niż niejedna znajoma. Właśnie na to wyczekuję w ciągu roku..



Jak mijają Wam wakacje? 
Jakieś większe plany?




19 komentarzy:

  1. Dobrze, że możesz spędzić tyle czasu z tatą. Udanego pobytu tam! :) Pozdrawiam, www.polinska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mega Ci zazdroszczę tego wyjazdu, bo ja niestety w tym roku nigdzie dalej się nie ruszam ;c
    donutworrybehappy.blogspot.com - zapraszam, nowy post z festiwalowym lookiem ✌

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj ale bym się przeleciała samolotem, stęskniłam się za tym :) Ja wyjeżdżam dopiero pod koniec lipca na niecały tydzień :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale super! Życzę udanego wyjazdu! :)

    Pozdrawiam,
    INNA MYŚL

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że spędzisz teraz tyle czasu z tatą i jeszcze pozwiedzasz inne miejsca, poznasz nowych ludzi, język itp. I zazdroszczę trochę lotu samolotem, bo sama nigdy nie leciałam. :)

    ______________________
    MY-LIFE-MY-TROUBLES.BLOGSPOT.COM
    WSZEDZIEKSIAZKI.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fajnie, ja dopiero za tydzień wyjeżdżam do Turcji. :D Przygód. :3
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę Ci trochę tej wycieczki, ale mam nadzieję, że znajdziesz czas na bloga.
    Moje wakacje dość leniwie ale zabieram się za publikowanie posta u siebie.
    /może doczekamy się u Ciebie postu ze zdjęciami z zagranicy?/

    OdpowiedzUsuń
  8. Udanego wyjazdu i samych wspaniałych dni z tatą! :D
    Zapraszam do siebie. ♥
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiem jak to jest mieć tatę tylko na jakiś czas, dlatego życzę Ci miłego czasu! :) Baw się dobrze!
    Świetny wygląd bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciesze się, że jesteś zadowolona z wyjazdu. Szkoda by było nie skorzystać z takiej okazji. :) Baw się dobrze i korzystaj z tego czasu z Tata :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, że masz taki dobry kontakt ze swoim tatą!
    Udanych wakacji!

    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie że udało Ci się wylecieć i spełnić marzenie! eh.. ja swojego pierwszego lotu nie pamiętam bo byłam mała, latam co roku, dwa lata, lecz tylko podobnie jak ty-2,3 godziny. Teraz leciałam 7 godzin do Ameryki i długie loty są jeszcze lepsze. Boję się trochę lotu, jednak widoki są nieziemskie i nigdy się nie nudzą! Mam nadzieję, że będziesz się dobrze bawić podczas wyjazdu!


    Zapraszam, może poklikasz w linki na blogu?
    flawless-space

    OdpowiedzUsuń
  13. Odwiedzić Szkocję to moje wielkie marzenie! A do tego lot samolotem, bardzo Ci zazdroszczę! Czekam na post ze zdjęciami, poczuję sie trochę jakbym tam była. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Pamiętam swój pierwszy lot. Start był okropny, ale na szczęście tylko ten jeden. Naprawdę Ci zazdroszczę 2 miesiące z tatą, w takim kraju! Już widzę, jak po powrocie będziesz 'nawijać' po angielsku. świetnie się osłuchasz! Baw się dobrze i rzucaj fotorelacje! Z chęcią dodaje do grona obserwatorów:)

    OdpowiedzUsuń

Komentować może każdy. | Brak weryfikacji obrazkowej.
Komentarze, gdzie będzie przeważał spam będą usuwane.