środa, grudnia 31, 2014

Cały rok w linkach

Jest 31 grudnia - ostatnie chwile 2014 roku. Jeśli chodzi o mnie, to nie był on idealny. Było dużo pięknych chwil, ale pojawiły się i te złe - przynajmniej ostatnimi miesiącami. Jednak każdy z tych momentów był lekcją wartą zapamiętania. Takie osobiste podsumowanie zrobię sama dla siebie. W myślach, w oczekiwaniu na nadejście nowego roku. Dziś jednak przychodzę z podsumowaniem, ale blogowym. Chcę pokazać - nie wiem komu bardziej: sobie, czy Wam - ile wydarzyło się na Borenium przez te 12 miesięcy. 

Styczeń rozpoczęłam od przedstawienia paru faktów o mnie. Miesiąc ten był na pewno bogaty w porady blogowe. Pokazałam Wam jak dodać ikonki społecznościowe, jak zrobić inne archiwum, jak przybliżyć do siebie gadżety. W styczniu wpadłam także - i zrealizowałam w pełni - na pomysł krótkiej serii postów Tydzień mody... szkolnej [1, 2, 3, 4, 5]. Miesiąc zakończyłam słodkimi inspiracjami.

Luty zaczęłam od postawienia sobie ważnego pytania dotyczącego blogowania oraz przedstawienia kawałka listy before I die. Oczywiście nie obyło się bez inspiracji - nie tylko walentynkowe, ale także i pokojowe. Czym byłby miesiąc bez poradnika blogowego? W lutym pokazałam jak usunąć tło, obramowanie oraz cienie wokół zdjęcia, ale także zaksiążkowałam Borenium. Poza tym w lutym odpowiedziałam na Wasze pytania: jeden raz, potem drugi.

Marzec... cóż, nie był taki bogaty w wpisy. Rozpoczęłam od 3 rzeczy, które zniechęcają mnie do czytania bloga, a skończyłam na tych które zachęcają. I jeśli chodzi o posty to tyle, bo potem z powodu nawału obowiązków musiałam zawiesić bloga, co powtarzam to może kolejny raz, ale było jedną z najgorszych rzeczy jakie mogłam uczynić. 

Lipiec - tak! Dopiero wtedy wróciłam! Powiedziałam sobie po tym, że już nigdy więcej tak wielkich przerw.  W lipcu wpadłam na pomył Blogowych Rewolucji  - szkoda tylko, że nie wypaliły i porzuciłam go. Ale w lipcu zdradziłam Wam pewne sekrety mojego blogowania, a także pokazałam parę moich zdjęć i znów dodałam inspiracje - tym razem fotograficzne. Miesiąc zakończyłam instrukcją na to jak dodać nowych autorów na bloga.

Sierpień rozpoczęłam od mojego pierwszego DIY na blogu - awaryjne tło do zdjęć. Przypomniałam sobie także o 52 książkach, których nawiasem nie udało mi się wykonać, ale dalej się staram. Wyjaśniłam także skąd Lua Selvaggia i nazwa Borenium. Jednak najwięcej pracy włożyłam w poradnik (a raczej pierwszą część) "Posprzątaj swoje życie". Sierpień zakończyłam pomysłem poćwiczenia angielskiego z Duolingo.

Wrzesień rozpoczęłam od próby nawiązania współpracy, ale nie udało się i wiecie co? Nie żałuję, to było fajne doświadczenie i wiem na przyszłość od czego zaczynać. Dodałam także zestaw grafik na bloga. We wrześniu - pominąć nie mogę - blog miał swoje pierwsze urodziny. W tym miesiącu były także skojarzenia z jesienią 

Październik.. cóż zaczął się od wyjaśnień. Ta moja systematyczność w roku szkolnym na początku to była jakaś masakra. Ale w tamtym miesiącu odkryłam dwa nowe seriale

Listopad był już bardziej owocny w posty - rozpoczęłam tradycyjnie już chyba od wyjaśnień. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie dodała jakiejś instrukcji - tym razem na to jak zrobić ruchome banery. W listopadzie chodziło za mną jedno z dwóch najtrudniejszych pytań. Podzieliłam się także perełkami, czyli mało znanymi blogami fotograficznymi. Po głowie nadal chodzą mi te same piosenki. Na sam koniec miesiąca czekałam na puff, ale nie przyszło...

Grudzień - miesiąc typowo świąteczny, więc na Borenium pojawiło się 5 i pół oznak, że święta już niedługo. Do tego życzenia świąteczne oraz pomysły na to co robić podczas przerwy świątecznej. Poza tym namawiałam Was także do klikania-pomagania i chyba się udało. Na sam koniec postanowiłam dodać instrukcję jak zrobić design bloga - prosta, przejrzysta i wszystko podane jak na tacy.



Rok ten jak widać był pełny przerw w blogowaniu. Mam nadzieję, że w przyszłym to się nie powtórzy. Liczę, że zamiast tego, będę systematycznie pisać i zdobywać przy okazji czytelników. Na sam koniec chciałam podziękować Wam za to, że jesteście ze mną.  Nieważne czy rok czy pół, miesiąc czy tydzień - po prostu dziękuję.

Nie zostało mi już nic innego, jak życzyć Wam udanego Sylwestra i do zobaczenia w nowym roku!


Jak Wy wspominacie 2014 rok? 

25 komentarzy:

  1. Widzę, ze przez rok nie było tak nudno :D
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja rok 2014 wspominam lepiej gorzej,ale zawsze do przodu ;)
    Ciekawie zrobiłaś to podsumowanie.
    Również życzę udanego Sylwestra i Szczęśliwego Nowego Roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. JA ten rok wspominam bardzo miło. Nie chcę mówić "oby następny był lepszy", bo tam praktycznie nigdy nie ma. Co do blogowania to zaczęłam w październiku, więc nic dodać nic ująć. Ja tez nie potrafie pisać regularnie. Po prostu mi to nie wychodzi i stwierdziłam, że lepiej napisać post raz na jakiś czas ale porządnie niż codziennie typu 'zjadłam, poszłam, zrobiłam'.
    Powodzenia życze w przyszłym roku!
    Pozdrawiam, Victoria.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie podsumowałaś! Dziękuję za życzenia i nawzajem ♥

    viicky-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. ja ten rok wspominam że był najcudowniejszy!
    Obserwacja za obserwację? :)
    http://beansjolanta-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny blog. Też dobrze wspominam 2014 ;)
    natalyy-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, podsumowujący post. Dla mnie ten rok okazał się być udany, choć nie zapowiadał się tak kolorowo. Też miałam problemy z tymi nieszczęsnymi przerwami w blogowaniu, ale mam nadzieję (zresztą tak samo jak ty;)), że następny rok będzie wspaniały (bez przerw w blogowaniu).

    Gorącą pozdrawiam :)
    gadamy-o-wszystkim.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, jestem pod wrażeniem, świetne wspomnienia!

    ~ m y b l o g

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój 2014 nie był za bardzo udany. Jedyne co było warte zapamiętania to wakacje z przyjaciółką z którą na co dzień dzieli mnie ponad 1000 km. Jechałam 18 godzin autokarem żeby spędzić z nią trzy tygodnie które minęły tak bardzo szybko. A jedyną dobrą decyzją jaką podjęłam było założenie bloga, mimo iż mam go dopiero od ponad miesiąca, nie wyobrażam sobie życia bez niego haha (to takie dziwne stwierdzenie) Mam nadzieję, że 2015 będzie lepszy! Szczęśliwego Nowego Roku:) http://paulinapaulaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, ze wakacje rzeczywiście były godne zapamiętania. Oby ten rok był o wiele lepszy :)

      Usuń
  10. mysle ze 2014 byl udany!
    bedzie mi za nim strasznie tęskno.
    no ale oby w 2015 marzenia sie spelnily!
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wspominam nie najlepiej. Nie był to dla mnie udany rok, ale mam nadzieję, że 2015 będzie o wiele
    lepszy.

    Zapraszam na bloga muzazuza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej, widzę, że mimo przerw i tak nieźle się napracowałaś!
    Życzę ci dużo sukcesów w nowym roku 2015 i spełnienia wszystkich postanowień i marzeń! Dąż do swoich celów! :)

    reallylovediy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. ja niestety też w tym roku miałam wiele smutnych i ciężkich chwil, co za tym idzie i niestety przerw, tak jak Ty :) uwielbiam tutaj zaglądać i życzę ci wszystkiego najlepszego w nowym roku :) no i wielu sukcesów!

    positivelittlethink.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. podoba mi się takie podsumowanie ;) dzięki niemu znalazłam link do notki w której wytłumaczyłaś swoją nazwę

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawie zrobiłaś to podsumowanie. Całkiem inaczej się to czyta niż takie zywczajne jak ma każdy (ja też xd)
    Obserwuję! :)
    MÓJ BLOG - KLIKNIJ :)

    OdpowiedzUsuń
  16. w fajny sposób zrobiłaś to podsumowanie :) zawsze zdarzają nam się dobre i te mniej dobre chwile, ale ważne jest to czy w końcowym rozrachunku walczyliśmy o to co kochamy i co daje nam szczęście, a ty tak zrobiłaś. Powodzenia w nowym roku, oby blogowanie przynosiło ci jeszcze więcej radości niż dotychczas :*
    blog - klik♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie to nie był najlepszy rok, ale po co zaprzątac sobie głowę przeszłością? :)
    Pozdrawiam i życzę szczęśliwego Nowego Roku :)
    http://niezgodnam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Hah, fajnie zrobilaś ten post :D Ja mam za mało postów, żeby coś takiego napisac :(

    Obserwuję i zapraszam :)
    polgia.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  19. Dla mnie, z resztą tak jak dla ciebie rok 2014 nie był idealny. Ale staram się by 2015 właśnie taki był, choć i tak mi się pewnie nie uda tego zrealizować.

    http://allexandrablog1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne podsumowanie. Mój 2014 był całkiem fajny, ale postaram się aby w 2015 więcej się uśmiechać :) Dużo dobrego w nowym roku!

    http://diadree.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja Twój blog znalazłam dopiero teraz i bardzo go polubiłam!♥ Życzę Ci by rok 2015 był dla Ciebie o wiele lepszym rokiem.
    ///Mam pytanie.. czy znasz kod, żeby napis komentarz, etykiety itp. był napisany pochyłym drukiem? Bardzo proszę o odp. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne podsumowanie! Sama nie zrobiłabym tego lepiej, uwierz :).

    http://emiemaila.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie głównie fotografie, a ich słowami - przynajmniej według mnie - nie należy opisywać... :))

    OdpowiedzUsuń

Komentować może każdy. | Brak weryfikacji obrazkowej.
Komentarze, gdzie będzie przeważał spam będą usuwane.