niedziela, sierpnia 24, 2014

Czy są plusy chodzenia do szkoły?

Mam wrażenie, że czas leci coraz to szybciej. Dosłownie jakby ktoś nacisnął w Simsach przycisk przyspieszający i tak już zostawił. Pozostał nam już w zasadzie tylko tydzień wolnego. Każdy dzień przybliża nas do rozpoczęcia roku szkolnego z którego osobiście się cieszę. Na blogach już roi się od postów z serii Back to school - w różnych wersjach: lepszych i trochę gorszych. Nic nie mam do takich wpisów, a nawet lubię je przeglądać, ale postanowiłam, że u siebie takiego typowego Back to school nie zrobię. Po prostu nie widzę sensu w pokazywaniu kolejnej kolekcji takich samych (zwyczajnych) długopisów czy zeszytów.

Zamiast tego wpadłam na małą motywację szkolną. Zapraszam do zapoznania się z nią.
Powrót do szkoły po wakacjach każdemu kojarzy się z czymś złym, okropnym i gdyby to zależało od nas samych - pewnie odkładalibyśmy to jak najdłużej. Zauważyłam, że większość moich znajomych doszukuje się tylko minusów szkoły jak na przykład: wczesne wstawanie, dużo nauki lub wiele książek do dźwigania.

Czy są zatem plusy chodzenia codziennie do szkoły? 
Na pewno jakieś są! Trzeba tylko chwilę pomyśleć nad tym, a znajdzie się parę. Ja spędziłam naprawdę dłuższą chwilę, ale jakieś pozytywy znalazłam.


 ~ Znajomi, znajomi, znajomi ~ 
Nieważne kogo zapytamy o plusy - każdy odpowiada to samo: spotkania ze znajomymi! Dla większości (w tym także i mnie) jest to główny powód wczesnego wstawania. Chodzę do szkoły, bo spotykam w niej świetnych ludzi, z którymi nawet najgorsza lekcja staje się możliwa do zniesienia.  Do tego zawsze poprawią Ci humor. Kiedy skończymy szkołę, wyniesiemy wiele wspomnień - tych dobrych jak i tych złych. Po latach będzie to na pewno wielki skarb.


Pierwsze zauroczenia, miłości, związki ~
Pomijając małżeństwa z piaskownicy, czy to nie w szkole doznaliście pierwszych zauroczeń, potem nawet i związków? Gdy pytam niektóre pary: Jak się poznaliście? ich odpowiedź jest zazwyczaj jednakowa: szybkie zerknięcie na siebie i równoczesne powiedzenie jednego słowa - Szkoła. 


Zdobywanie doświadczeń i wiedzy ~
Nie dla każdego chodzenie do szkoły to wyrok skazujący, a odrabianie lekcji i uczenie się to najgorsza z kar. Przecież zamiast robić tego miałby więcej czasu na zdobycie kolejnego lvl w ulubionej grze, czy nadrobienie serialu. Poza takimi osobnikami są ludzie, którzy lubią to robić. Lubią przyswajać nowe wiadomości, czy czytać ciekawostki. Takie osoby nie chodzą do szkoły bo muszą, a chodzą bo chcą, bo lubią, bo mogą pogłębiać w niej swoją wiedzę i doświadczenia


~ Konkursy, zawody, olimpiady ~
Szkoła to nie tylko siedzenie na lekcjach, przechodzenie z klasy do klasy i pisanie notatek. W każdej szkole organizowane są konkursy, zawody, czy też olimpiady. Jest to świetna okazja do wykazania się, a dodatkowo zdobycia paru punktów u nauczyciela z danego przedmiotu. Jeżeli pójdzie nam naprawdę dobrze i zdobędziemy miejsce na podium to na pewno otrzymamy jakąś nagrodę. Muszę zauważyć, że często przygotowania do takich konkursów/zawodów prowadzone są w czasie lekcji, więc jest szansa, że opuścimy ukochaną historię, czy ulubiony język niemiecki.


~ Kino, pizza, a może wycieczka? ~
Na co uczniowie czekają w roku szkolnym poza zakończeniem roku? Wycieczki! Fakt ten sprawdzany był przeze mnie przez 9 lat. Czy to podstawówka, czy gimnazjum - każdy czekał na wycieczki. Dni, kiedy zamiast siedzieć na lekcjach, spędzamy czas ze znajomymi  z klasy. Poza tymi większymi wyjazdami często wychodzi się też do kina, muzeum czy na pizze. Sposób na spędzenie miło czasu oraz zintegrowanie się klasy. A wszystko dzięki czemu? Tak, dzięki szkole. 
Ja od dwóch lat już nie mam tego wszystkiego, bo w mojej szkole wycieczki to rzadkość, a dla mojej klasy - marzenie, które się nie spełni. 



Wyobrażaliście sobie kiedyś jak wyglądałoby Wasze życie bez szkoły? Bez codziennego wstawania rano, bez znajomych, których poznaliście własnie tam, bez przerw z nimi, a nawet bez niektórych lekcji? Okey, tydzień, może i miesiąc byłoby spoko. Siedzenie w domu, oglądanie telewizora, czytanie książek, granie w gry czy przeglądanie internetu - wszystko z poczuciem, że nie musicie nic robić. Przez brak obowiązków nasze życie stałoby się nudne w zaskakująco szybkim tempie, a w późniejszym czasie przez brak doświadczenia i wiedzy (bo skąd czerpać, skoro nie ma szkoły?) nie mielibyśmy nawet szansy na zdobycie pracy i ustatkowanie się. Czy Was też taka wizja przeraża?

Znaleźliście może jakieś inne plusy szkoły? 



43 komentarze:

  1. Nie dopisze się do pozytywów chodzenia do szkoły bo chyba wszystkie wymieniłaś :)
    madda blog->klik

    OdpowiedzUsuń
  2. zawsze widziałam w szkole tylko minusy, ale dzięki Tobie uświadomiłam sobie, że muszą być jakieś plusy :)) i na pewno zaliczę do nich spotkania ze znajomymi :D
    świetny post! o wiele lepszy niż te wszystkie "back to school"

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Liczyłam po cichu na to ;)

      Usuń
  3. pozytywy chodzenia do szkoły wymieniłaś chyba wszystkie możliwe :> ale i tak nie jestem zachwycona perspektywą wczesnego wstawania i tułania się autobusem do szkoły :<
    everythingandnothinng.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej jeździe autobusami najgorsze jest, gdy są całe zapchane, do tego jest gorąco.. i ten niezbyt przyjemny zapach :c ughh..

      Usuń
  4. Hmm... gratuluję, że wena wróciła :D co do pozytywów to nie mam żadnych pomysłów, znaczy mam, ale nie napiszę tego tutaj.

    http://historianieskonczona.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przywołałam ją rano i powiedziałam, że koniec wakacji! Czas się wziąć do pracy.

      Usuń
  5. Dla mniej zaletami szkoły są nowości, teraz czeka mnie 1 klasa LO i jestem bardzo ciekawa jak to będzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo.. pamiętam jak ja wtedy nie mogłam się doczekać rozpoczęcia. Zwłaszcza, że nie byłam na spotkaniu klasowym i nie wiedziałam kogo się spodziewać.

      Usuń
  6. Ja chociaż i tak narzekam na szkołę, to nie wyobrażam sobie abym opóściła szkołę. Z tymi wszystkim co napisałam zgadzam się i przez ten tydzień 'wolności' tęsknię za siedzeniem w ławce, słuchaniem czasem nudnych wypowiedzeń nauczycieli, siedzenia po południu z nosem w książkach ;)
    Pozdrawiam, Sambaxd

    gadamy-o-wszystkim.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoła niewątpliwie ma swoje plusy, jednak nie wszyscy je zauważają. W mojej szkole wycieczki akurat nie są rzadkością i z tego się najbardziej cieszę ;)

    http://sylwiaa-m.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety nawet do kina nie puszczają :/

      Usuń
  8. Ja nigdy nie dostrzegałam plusów, zawsze myślałam tylko jak w mojej szkole jest źle. Dziękuję za ten post, bo uświadomił mi, że wszystko ma dwie strony :)
    Mój blog-kliiiiik!

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz rację, szkoła ma nie tylko minusy, plusów jest również kilka ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ZAKOCHAŁAM się w Twoim blogu! Jest genialny, zupełnie różny od tych wszystkich, które do tej pory odwiedzałam. Cudowny nagłówek, świetny styl pisania. Co do posta- też staram się podchodzić do powrotu do szkoły pozytywnie :)
    Pozdrawiam gorąco!

    4udrey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! To miłe przeczytać coś takiego ;)

      Usuń
  11. Wizja życia bez szkoły również mnie przeraża ;o
    Masz racje, warto spojrzeć na to z tej pozytywnej strony! Wymieniłaś chyba wszystkie możliwe plusy chodzenia do szkoły ;)

    Pozdrawiam
    kikaa-blog.blogspot.com - kliik! ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuje za trochę podniesienie na duchu; tak spotkania ze znajomymi i wycieczki to dla mnie chyba największe pocieszenie w chodzeniu do szkoły! Bez tych osób niektóre lekcje nie byłyby takie zabawne :)

    im-mags.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgadzam się z twoim pozytywnym podejściem do szkoły :) W mojej szkole jest tez taki pozytywny fakt, że dostaję co miesiąc wypłatę ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam zawsze pozytywne nastawienie, szczerze to bardzo chętnie już bym szła do szkoły :)

    queen-of-day.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Życie bez szkoły... Może i mnie ta wizja nie przeraża. Owszem, kilka miesięcy kompletnego luzu byłyby cudowne, jednak potem myślę, że sama szukałabym tej wiedzy. Nieraz googlowałam coś, bo zainteresował mnie dany temat. Plusem takiej nauki jest to, że uczysz się tego, co lubisz. Oczywiście jednak nie podziałałoby to na dłuższą metę, bo co z tego, że znałabyś wszystkie gwiazdy na niebie, a nie umiała obliczyć delty?
    Dodatkowe plusy szkoły? Chyba większość z nich wymieniłaś. Może jeszcze ode mnie to, że radość sprawiają mi codzienne przygotowania do szkoły, czyli w co się ubrań, jak spiąć włosy...
    Pozdrawiam i dziękuję za pomoc na moim blogu.

    http://inspiratium.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja myślę, że szkoła bardzo wiele nam daje, stwarza dużo możliwości. I na pewno łatwiej ją znieść, niż pracę ;)

    http://bsylwia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Mimo, że ze szkołą pożegnałam się lekko ponad rok temu to czasem naprawdę chciałabym tam wrócić :) Ze względu na te wszystkie zalety, które wymieniłaś, ale też dlatego, że ww szkole wszystko było prostsze. Studia też są fajne, ale specyficznie inne, a czasem chciałoby się mieć znowu naście lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mogę się doczekać szkoły,idę do technikum do klasy ekonomicznej,nowi znajomi.Mam nadzieję,że wszystko pójdzie po mojej myśli i ludzie będą sympatyczni :) Lubię szkołę,nie wiem czemu ale uwielbiam biegać z klasy do klasy z niedopiętym plecakiem,niedojedzonymi kanapkami i klasówką z matmy na głowie.Życie bez szkoły to jak życie bez jedzenia-ciężko by było,samo to że mamy 2 miesiące wakacji,to dla mnie nuda.Kocham stać przed szafa i szybko obmyślać plan działania-15 minut do szkoły i trzeba w coś się ubrać myjąc zęby w tym samym czasie.Zalet szkoły jest jeszcze więcej dodając te które napisałaś :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ♥
    http://arbuzowamieta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Jedyny plus to znajomi :) och, tak nie cierpię nauki!

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie te plusy sie nie sprawdzaja;/
    worldspire.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja bardzo lubię szkołę. Kocham wiedzieć ;) Możemy tam spotkać swoich znajomych i nawiązać przyjaźnie na całe życie!
    http://bailarina-de-color.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wszyscy kochają szkołę i nie wszyscy lubią do niej chodzić. Jednak należy znaleźć jakieś plusy, który jest cholernie mało. Bo minusów jest naprawdę sporo... Fajnie piszesz ;)

    Pozdrawiamy i zapraszamy!
    thehauntedway.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajny i pozytywny post.
    Staram się iść z dobrym nastawieniem, żeby od razu mi się wszystkiego na wstępie odechciało.
    Strasznie mi się spodobał twój blog, dlatego obserwuje :)

    MÓJ BLOG:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja tam lubię chodzić do szkoły, chociaż jak dotąd nie dogadywałam się najlepiej z moją klasą. Najważniejsze to się nie nastawiać! Trzeba myśleć pozytywnie.

    http://wiecznybrakczasu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajnie tak przeczytac + a nie minusy szkoły :P
    Pozdrawiam Madi
    http://vie-madeleine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Super post! Może się przydać! :)

    Czy mogłabyś kliknąć u mnie na blogu w dwa linki pod ubraniami oraz w baner sheinside? Jest to dla mnie bardzo ważne :) Z góry bardzo dziękuję!!!
    ladygabon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja tam sie już nie mogę doczekać ;D

    proszę o kliknięcie w link sheinside, jeśli to zrobisz, daj mi znać w komentarzu;)
    http://karina-kaarina.blogspot.com/2014/08/sweater-weather.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Szkoła tak, jak wszystko ma swoje plusy i minusy- ale najważniejsze jest to, by być pozytywnie nastawionym! :)) Świetnie udało Ci się napisać ten post ;)

    stylstynka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I takie nastawienie jest najlepsze! =)

      Usuń
  29. Ze wszystkim się zgadzam, ale akurat u mnie szkolne miłości nigdy nie wypalały ;D

    http://martusiadlawszystkich.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja na wycieczki nie czekałam, bo moja klasa miała wieczne kary :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Powiem szczerze, że masz rację z tymi wypadami, znajomymi, a nawet pierwszymi związkami.
    Cóż z jednej strony jest dużo plusów, ale z drugiej to sama nie wiem czy nie jest więcej minusów :)

    obserwuje i zapraszam
    http://aleeksandrablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podczas myślenia nad tym znajdowałam same minusy i powtarzałam sobie ciągle "No kurde, muszą być jakieś plusu. Zawsze jakieś są. Wystarczy poszukać.".

      Usuń
  32. Dla mnie plus to samo z miłością. Bardzo fajnie ,że nie robisz typowego back to school bo to na prawdę drażni na każdym blogu jest .. xD

    karolina-karo-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. No niestety trzeba wrócić do szkoły ;(
    Fajne plusy znalazłaś od razu lepiej
    Obserwuje i liczę na rewanż ;)
    www.greenpinkandcafe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Dobrze, że przypomniałaś plusy szkoły - póki nie przeczytałam tego posta moje nastawienie było raczej negatywne. Szkołę lubię zwłaszcza za znajomości i chyba to jest największy plus :) Przede mną 1 klasa liceum i mam nadzieję, że trafią mi się fajne osoby w klasie.
    P.S. Świetny blog! Naprawdę ciekawie piszesz :) Dużuuo weny życzę! :)

    OdpowiedzUsuń

Komentować może każdy. | Brak weryfikacji obrazkowej.
Komentarze, gdzie będzie przeważał spam będą usuwane.